środa, 19 lutego 2014

jestem

odnalazłam zagubionego bloga
po 3 latach
cieszę się, że nie zniknął
znów zauroczyła mnie piosenka
i wykonawca,
a właściwie jej twórca Dawid PODSIADŁO
Jest niezwykły
nie umiem w jednym zdaniu określić jak działa  na mnie jego muzyka
Moja ulubiona piosenka z jego płyty C&H to "NO"
ale ostatnio głosuję na "4.30" LP3
pozdrawiam czytających

poniedziałek, 15 lutego 2010

serdeczne podziękowania

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali w czasie konkursu na portalu http://www.mydwoje.pl/. Są też tam zamieszczone wyniki rozstrzygniętego konkursu. I choć jestem przyzwyczajona do wygrywania, to nie żałuję, że nie zajęłam pierwszego, II ani III miejsca. Moim zyskiem jest to, że mogę sobie do woli blogować, czego nie robiłam wcześniej. To moja wartość dodana. Zapraszam dalej na mój blog. Postaram się napisać od czasu do czasu coś dalekiego od głupoty. I to w dość znacznej odległości. Proszę o poprawienie mnie, jeśli zapędzę się za daleko.
Pozdrawiam wszystkich;)

niedziela, 14 lutego 2010

mate 2

Yerba mate to COŚ
Zapoznaję się właśnie z kulturą picia tego napoju. Trochę to skomplikowane, ale daję radę.
Podoba mi się zwyczaj ukazywania przyjaźni w formie zaproszenia do wspólnego picia mate z jednego pojemnika, zwanego matero.
Yerba mate, którą Indianie nazwali caa, to ostrokrzew paragwajski. Działa jak kawa lub mocna herbata.

piątek, 12 lutego 2010

Dzięki Mitutoyo, za komentarz.

Pytanie moje dotyczy tego, czy tylko szczęśliwa mężatka zauważyła, że kiedy jest się w pełni samodzielnym, to ma się pewność, że z drugim człowiekiem łączy nas miłość, a nie tylko jakaś potrzeba. Czy do tego trzeba trwałego związku popartego przysięgą małżeńską?

czwartek, 11 lutego 2010

piosenka cd

Marzenie o wędrowaniu w ciepłych krajach, razem z kimś bardzo potrzebnym to marzenie - myślę, że do spełnienia - i ...znów będziemy wędrować ciepłą ziemią, ciepłym krajem...
Niedługo Święto Zakochanych - Saint Vatentine's Day, Ja kocham cały świat, więc to również moje święto. Ale... przydałby się ktoś do zakochania...

środa, 10 lutego 2010

Piosenka...

Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza.
Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach.

Na fioletowoszarych łąkach niebo rozpina płynność arkad.
Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach.

A
wieczorami w prądach zatok noc liże morze słodką grzywą.
Jak miękkie gruszki brzmieje lato wiatrem sparzone jak pokrzywą.
Przed fontannami perłowymi noc winogrona gwiazd rozdaje.

Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem.

Ten wiersz został napisany przez Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w 1938 r., który miał wtedy siedemnaście lat...

Malarski wręcz tekst, przeglądam się w nim jak w lustrze, kocham takie klimaty.

Grzegorz Turnau śpiewa ten tekst - wrażliwie, pięknie... jestem podwójnie zauroczona
http://www.youtube.com/watch?v=1A8v3xOyWl8


poniedziałek, 8 lutego 2010

niezależność

Dla mnie niezależność to realizacja siebie - bez krzywdzenia osoby, z którą jestem. To trochę tajemnicy, radości tworzenia wspólnego życia, spełnionych, wcześniej sygnalizowanych
oczekiwań. To wspólne chwile, ale też umiejętność bycia samodzielnym, to wspólne planowanie, ale i realizacja poszczególnych planów indywidualnych każdego z nas. Tak definiuję miłość i przyjaźń, i oddanie, i wsparcie i...
Jeśli coś idzie dobrze, to tak ma być. Jeśli zaś wszystko idzie źle, to po co trwać? Dla samego trwania? Raczej lepiej zejść z barykady i nie udawać, że jest ok
pozdrawiam M.